sanki1

Jak zabezpieczyć drewniane sanki?

Już niedługo zacznie się białe szaleństwo na śniegu. W czasie zimy, sanki i ślizgacze to ulubiony sprzęt sportowy każdego dziecka – a i dorośli chętnie się na nich bawią. I choć coraz częściej wybieramy ślizgacze z tworzywa sztucznego, to właśnie na tych tradycyjnych, drewnianych sankach zjeżdża się najlepiej. Odpowiednio przechowywane i zabezpieczane są również w stanie służyć nam przez wiele sezonów.

 

Odnawianie sanek

Zniszczone i wyglądające na zużyte sanki, nie muszą wcale zostać zastąpione w tym sezonie nowymi. Wystarczy poświęcić im odrobinę pracy i czasu.

Najpierw warto zająć się płozami – jeśli nie były w poprzednim sezonie odpowiednio traktowane i nie zostały zabezpieczone na okres lata, najprawdopodobniej lekko nadrdzewiały. Nie znaczy to, że sanki się nie nadają do użytku – wystarczy wziąć do ręki papier ścierny i zeszlifować warstwę metalu. Robi się to zawsze zgodnie z kierunkiem ślizgu sanek. Po przetarciu płóz papierem gruboziarnistym, doszlifowujemy płozy papierem drobnoziarnistym. Elementów metalowych płóz  nie maluje się ani nie zabezpiecza żadnymi farbami czy preparatami.

Odnowienie powierzchni drewna polega na usunięciu starej warstwy lakieru i ponownym jego zabezpieczeniu. Najpierw sanki trzeba zeszlifować z pozostałości lakieru lub farby do surowego drewna (za pomocą papieru ściernego). Na tak przygotowaną powierzchnię, nakładamy  impregnat (można wybrać w tym przypadku impregnat do drewna narażonego na silne działanie wilgoci – np. alkidowy, hydrofobowy impregnat Bondex Wood Stain). Kolejną warstwą powinien być lakier (bezbarwny – dla zachowania naturalnego koloru drewna, lub barwny – jeśli chcemy zachować widoczną strukturę drewna, ale zmienić kolor sanek). Sanki można też pomalować na ulubiony kolor dziecka (w ofercie  emalii Drewno & Metal Bondex znajdziemy takie kolory jak bananowy, malinowy lub lazurowy). Emalia tworzy ochronna powłokę, jest hydrofobowa i przeznaczona do malowania również powierzchni metalowych – zatem nie zaszkodzi płozom.

Aby w przyszłym roku nie trzeba było ponownie malować sanek, tej zimy zadbajmy również o odpowiednie ich użytkowanie i przygotowanie do przechowywania w sezonie letnim.

Zabezpieczanie sanek po każdym użyciu

To, co najbardziej im szkodzi, to sól i przechowywanie mokrych od śniegu sanek w wilgotnym miejscu. Aby je zabezpieczyć, wystarczy przetrzeć sanki po każdym użyciu miękką szmatką, osuszając je z nadmiaru wody i przy okazji usuwając sól. Płozy przeciera się świeczką – w ten sposób nawoskowane nie będą rdzewieć. Warstwy wosku nie trzeba usuwać przed ponownym użyciem – szybko wytrze się na śniegu przy pierwszych 2-3 zjazdach.

Sanki po sezonie zimowym

Na zakończenie sezonu trzeba koniecznie pamiętać o tym, by sanki wytrzeć do sucha, dokładnie zabezpieczyć płozy oraz umieścić sanki w suchym miejscu. A na następny rok będą jak nowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *